12671864_1032270390144122_532411461620463062_o

Orzechy brazylijskie i selen – jest sens spożywać?

Selen jest dość istotny przy chorobach autoimmunizacyjny (tworzy między innymi peroksydazę glutatnionową – silny przeciwutleniacz), a jeszcze bardziej przy chorobie Hashimoto. Są badania (klick, klick) pokazują duże korzyści (spadek przeciwciał antyTPO, zwiększenie konwersji T4 do T3) z suplementacji selenem u pacjentów z autoimmunizacyjnym zapaleniem tarczycy Hashimoto, ale badań tych jest jednak za mało aby stwierdzić jednoznacznie czy każda chora osoba powinna go suplementować (klick). 

Jeśli widzę potrzebę (lub w badaniach mamy niedobór) daję do suplementacji selen w przypadku Hashimoto. Pacjenci pytają się mnie dlaczego daję w suplemencie a nie np. w orzechach brazylijskich, ponieważ czytali, albo ktoś im powiedział, że wystarczy 2-3 orzechy brazylijskie dziennie aby uzupełnić dzienną dawkę selenu. Powtarzałam zawsze to samo, że owe tak słynne orzechy, „pełne” w selen wcale nie muszą mieć dużej ilość tego pierwiastka, z uwagi na występowanie go w glebie, w której rosną. Większość naszych orzechów pochodzi z Boliwii. Jak widzicie na załączonym zdjęciu z konferencji Congressus Dietetica – jest go mało, a ja chcę być pewna, że w czasie terapii mamy selenu tyle ile go być powinno .

12671864_1032270390144122_532411461620463062_o

Dodatkowo orzechy brazylijskie mają bardzo niekorzystny stosunek kwasów tłuszczowych (ostatnio jedna pacjentka powiedziała mi, że stara się jadać właśnie brazylijskie, ponieważ słyszała, że są najzdrowsze…). Zawiera w 100 g  ok 20500 mg (czyli ponad 20 gramów) kwasów Omega 6 i ok 18 mg kwasów Omega 3 (stosunek to ok  1100:1  (źródło) a proporcje powinny być ok 2-5:1 a najlepiej:

omega 3

Najlepsze jak dla mnie (pod względem omega 3) są orzechy włoskie (stosunek ok 4:1)

 Tylko nie zrozumcie mnie źle, że kwasy omega 6 są niezdrowe, bo to nieprawda. Ich nadmiar jest niezdrowy.

Podaję Wam ilości i stosunek omega 6 do omega 3 w przykładowych tłuszczach:

95418d8e1cfc7396a0337477d9d3c605

 

Ale uważajcie proszę, nie suplementujcie się selenem non stop, są badania, które pokazują, że nadmiar powoduje m.in. wypadanie włosów czy insulinooporność. Najlepiej zbadajcie jego ilość w surowicy krwi lub róbcie przerwy w suplementacji.

 

Dobra analiza ze źródłami: https://honey-guide.com/2012/11/19/brazil-nuts-and-selenium/


Ewa Trusewicz

Dietetyk z wykształcenia oraz przede wszystkim z powołania. Zainteresowanie psychologią przekształciło się w Dietcoaching. Skupiam się na indywidualności podopiecznego. Każdy z nas jest inny i dlatego żywienie powinno być podporządkowane wszelkim aspektom życia człowieka. Chora na chorobę tarczycy Hashimoto pomaga innym chorym.


Copyrights © 2014 www.dietaifitness.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.