Jak sześciopak na brzuchu może zrujnować Ci życię

 Wiele z nas stara się pewnie ćwiczyć mięśnie brzucha aby widać było piękny „sześciopak”. Ile to czasu spędziliście (ja również) patrząc się w lustro i zastanawiając się w jakiej pozycji ciała i kiedy najlepiej widzimy efekty ćwiczeń na mięśnie brzucha? Niestety jest to w większości czas wywalony w błoto.

Często jest tak, że zamartwiasz się, że przecież tyle ćwiczysz, jesteś silny/a a kraty na brzuchu nadal nie ma… Zwiększasz ilość powtórzeń, częstotliwość ćwiczeń i… nic się nie zmienia. Znam wielu ludzi, którzy robili kiedyś po 1000 brzuszków dziennie (niesamowite samozaparcie!) ale samopoczucie ich jest coraz gorsze, ponieważ efektów nie ma…

Dobra nowina! Każdy ma kratę na brzuchu! Tylko może nie być jej widać… Kiedyś już o tym pisałam tutaj ;) Jeśli chcesz zobaczyć mięśnie na brzuchu – musisz po prostu mieć mniejszy % tkanki tłuszczowej całego ciała i KROPKA.

Niestety przykrą rzeczą jest to, że u niektórych nigdy nie będzie widać mięśni na brzuchu. Taka jest ich genetyka. Mogą być bardzo wyćwiczeni, wysportowani, silni (jak po lewej stronie na obrazkach poniżej), ale nie będzie widać mięśni na brzuchu. Jeśli tkanka tłuszczowa mocno spadnie to i owszem, pokażą się.

Na obrazku poniżej po prawej stronie myślę, że u kobiety jest ok 9% tłuszczu, a u mężczyzny ok 5%. Jest to bardzo trudne do uzyskania i utrzymania. W większości niemożliwe dla normalnych ludzi, ani nawet zdrowe na dłuższą metę.

W ćwiczeniach nie skupiaj się głównie na mięśniach brzucha, ale na wzmocnieniu tułowia (core) w ogóle. Ćwiczenia ogólnorozwojowe, na wszystkie partie mięśniowe, ćwiczenia z obciążeniem (nawet własnego ciała) oraz cardio albo ćwiczenia interwałowe (bardziej jestem za tymi drugimi) oraz ćwiczenia na mięśnie brzucha jako DODATEK!.  

Same ćwiczenia mięśni brzucha nie spowodują, że się one „pokażą”, nie spowodują również, że schudniesz. Nie spalisz w ten sposób tkanki tłuszczowej.

Jaki jest przepis? Trochę cierpliwości, ćwiczenia całego ciała oraz przede wszystkim zdrowy tryb odżywiania się i na pewno zobaczysz zarysowane mięśnie  :)

Jutro napiszę o prawdach i mitach na temat ćwiczenia mięśni brzucha.



Komentujcie, krytykujcie, oceniajcie i pytajcie :)


Ewa Trusewicz

Dietetyk z wykształcenia oraz przede wszystkim z powołania. Zainteresowanie psychologią przekształciło się w Dietcoaching. Skupiam się na indywidualności podopiecznego. Każdy z nas jest inny i dlatego żywienie powinno być podporządkowane wszelkim aspektom życia człowieka. Chora na chorobę tarczycy Hashimoto pomaga innym chorym.


  • http://workout-polska.pl/ ćwiczenia całego ciała

    Tak jest. Dieta i ćwiczenia całego ciała. To jest złoty przepis.

Copyrights © 2014 www.dietaifitness.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.